DO sprawdzenia serwisu
Alegor wysłało do części Allegrowiczów zaproszenie na badania serwisu - cokolwiek znaczy "badanie serwisu" brzmi trochę dziwnie. Jak już wcześniej pisałem tego typu działania to maskowanie własnej niemocy lub chęć obarczenia innych odpowiedzialnością za własne niedociągnięcia. Jednak jak chwali się serwis błyskawiczna reakcja zaskoczyła właścicieli serwisu dzięki dużej liczbie zgłoszeń zakończyli już rekrutacje. A ja mam prośbę aby serwis opublikował dane na temat grupy testerów:
liczbę osób
średnią wieku
od jakiego czasu ta grupa jest uczestnikiem Allegro
ilu jest prawdziwych a nie niedzielnych sprzedawców
jaką posiadają wiedzę na temat serwisu
czy mają pojęcie o zasadzie funkcjonowania i budowania tego typu portali itd.
Jeżeli sprawdzą się moje przewidywania poziom nie ulegnie zmianie a pomysł upadnie tak szybko jak się zrodził To nie "kurnik.pl" gdzie kilka lat temu tysiące anonimowych ludzi zrzuciło się na nowy serwer chwała twórcy serwisu takim osobom trzeba wierzyć nic z tego nie miał wszystko co dostał wydał na sprzęt.
A tutaj mamy sytuację odwrotną klient sprawdza czy jego koszyk ma dobrze "zespawane druty w koszyku" notabene sam za niego zapłacił i jeszcze dodatkowo musi go testować.
Z informacji wynika, że co kilka miesięcy grupa "testerów" będzie się zmieniać to już jest lekka przesada. Z kilku powodów nigdy bym się nie zgodził na branie udziału w takim przedsięwzięciu: branie odpowiedzialności za nie swoje błędy, brak pewności co do zgłaszanych uwag, że zostaną uwzględnione, niechęć do tego typu przedsięwzięć co do ich słuszności.
01.03.2012
Nowy pomysł na jakość
Kilka dni temu w dziale Zmiany nowości umieściłem artykuł
Nowy formularz sprzedaży w którym poruszyłem temat niedoróbek w nowych elementach i sugestie aby były one testowane przed oddaniem do użytku. No i dzisiaj mamy niespodziankę Alegro zafundowało nam sondę "Jak oceniasz wygodę korzystania z widocznej listy ofert ?". To jest bardzo nie poważne posunięcie po pierwsze przypomina strony robione przez dzieci "jak podoba się moja strona", po drugie i to jest najbardziej irytujące winą za błędnie działające elementy będzie obarczać się użytkowników Alegro no bo oni wydali pozytywną opinię. Sonda zwiera siedem pozycji jeżeli wczytamy się w treść pytań to możemy z dużym prawdopodobieństwem wyliczyć, że przy dużej ilości odpowiedz negatywnych otrzymamy średnią ocenę pozytywną bardzo sprytne. Czy nie prościej zrobić ocenę punktową w skali 1 10 "1 beznadziejna", "10 super bezbłędna". Z takiego postępowania można wyciągnąć kilka wniosków albo portal nie dba o swój wizerunek, albo o użytkowników. Trochę to dziwne czyżby Alegro miało kryzys finansowy nie stać ich na grupę zawodowych testerów. Przypuszczam, że wśród użytkowników aukcji znajdą się tacy którzy bardzo chętnie i za darmo przekażą swoje uwagi o wprowadzanych nowościach. Pomysłodawcę sondy proponuje surowo ukarać, tracicie bardzo wiele w ocenach użytkowników. Portal oddala się coraz bardziej od podstawowej zasady ma być dla ludzi a najlepiej jeżeli będzie rozwijany przy ich udziale. Takie są obecnie trendy na świecie u nas jak zawsze jest odwrotnie.
09.02.2012
Izba Skarbowa chce nasze dane z Allegro
Ciekawą a zarazem dość kontrowersyjną informacje podał Dziennik Internautów -
pełna treść artykułu pod tym adresem - o przetargu ogłoszonym przez Izbę Skarbową we Wrocławiu. Nie byłoby w tym nic dziwnego ale przetarg dotyczy wykonania oprogramowania, które będzie udostępniać dane z aukcjach Allegro zawierające bardzo szerokie informacje o użytkowniku między innymi nick, numery telefonów, informacje o aukcjach i wiele innych danych które precyzyjnie wskazują osobę.
Innym ciekawy tematem poruszonym ww. artykule to czas na wykonanie umowy - 10 dni na złożenie oferty i 3 dni na wykonanie umowy od daty zawarcia. Tak krótki czas wykonania zlecenia może sugerować wiele mało ciekawych wniosków, domysły pozostawiam czytelnikom. Cała sprawa jest bulwersująca czy Allegro zgodziło się na udostępnienie naszych danych czy też Izba Skarbowa we Wrocławiu łamie prawo a może działa zgodnie z obowiązującym prawem. Ja nie wyraziłem zgody na przekazywanie danych innym podmiotom. Inna kwestia to firma wykonujące takie oprogramowanie, w 3 dni to ewenement (jeżeli ktoś w ogóle podejmie się tego zadania). Warto zapoznać się z pełną treścią artykułu oraz opinią prawnika.
16.01.2012